Co zabija baterię roweru elektrycznego i jak tego uniknąć na co dzień

Cyril 0 9 09.13 02:54
Bateria to najdroższy element roweru elektrycznego, a jej żywotność zależy głównie od sposobu użytkowania. Ogniwa litowo-jonowe nie mają pamięci, więc nie trzeba ich rozładowywać do zera przed ładowaniem. Wręcz przeciwnie – najlepiej czują się w zakresie od 20 kolory ścian do salonu 80 procent pojemności. Jeśli po każdym przejechaniu podłączasz rower do ładowarki i trzymasz go tak przez wiele godzin po osiągnięciu pełnego naładowania, przyspieszasz degradację. Nowoczesne ładowarki mają zabezpieczenie przed przeładowaniem, ale pozostawienie baterii naładowanej do 100 procent na dłużej, zwłaszcza w wysokiej temperaturze, i tak szkodzi ogniwom.

330px-Abrikosov_in_a_lecture_crop.jpgWjazd w głęboką kałużę zalewa tarcze i klocki cienką warstwą wody. Hamulec tarczowy działa na zasadzie tarcia, a woda jest doskonałym smarem — dlatego pierwsze naciśnięcie dźwigni po wyjechaniu z wody daje wyraźnie słabszą siłę hamowania. Zjawisko nasila się przy dużych prędkościach, bo na tarczy utrzymuje się wtedy grubszy film wodny. Reakcja jest opóźniona o ułamek sekundy, ale przy prędkości autostradowej to kilka metrów drogi. Nie ma sensu panikować, ale trzeba wiedzieć, co zrobić zanim będzie potrzebne pełne hamowanie.

Chrobotanie klocka o obręcz występuje najczęściej wtedy, gdy powierzchnia hamowania jest już wyraźnie wklęsła. Nowy, płaski klocek opiera się wtedy tylko na krawędziach wgłębienia i ociera o wystające boki obręczy. Zanim zaczniesz cokolwiek regulować, obejrzyj obręcz z boku i pod światło. Jeśli widać rowek ostrzegawczy albo wyczuwasz palcem wyraźny garb na krawędzi, problemu nie rozwiąże sama zmiana ustawienia klocków.

Kąt siodełka ustawia się na końcu. Zacznij od pozycji poziomej, używając poziomicy lub aplikacji w telefonie. Ból przodu ciała zwykle oznacza, że siodełko jest zbyt mocno pochylone do przodu; zbytnie podniesienie dzioba powoduje ucisk w kroczu. Zmieniaj kąt o jeden, i testuj. Jeśli siodełko ma wyprofilowanie, poziomą linię wyznaczaj remont łazienki krok po kroku najszerszej części, a nie po krawędziach. Dokręć śruby obejmy z umiarem — zbyt mocny docisk potrafi zmiażdżyć szynę, a zbyt słaby pozwala siodełku przekręcić się w trakcie jazdy.

Dopiero teraz napęd. Obróć korbą do tyłu i patrz na łańcuch: ogniwa powinny się prostować po wyjściu z zębatki. Jeśli łańcuch „stoi" zgięty, jest zapieczony albo zużyty. Zmierz rozciągnięcie przymiarem — powyżej granicy producenta wymieniaj razem z kasetą i zębatkami korby, bo nowy łańcuch na starych zębach będzie przeskakiwał. Wyczyść łańcuch szczotką i nałóż olej ogniwo po ogniwie, a nadmiar zetrzyj szmatką. Sprawdź, czy przerzutki przechodzą przez wszystkie biegi bez ociągania; jeśli regulacja nie pomaga, winne są zużyte linki i pancerze, nie same przerzutki. Na koniec dokręć wszystkie śruby momentem zgodnym z instrukcją — pośpiech przy skręcaniu ramy kosztuje więcej niż cały przegląd.

Najprostsza metoda to kilkukrotne, delikatne przyhamowanie zaraz po wyjechaniu z wody. Wciśnij dźwignię lub pedał na tyle mocno, żeby klocki dotknęły tarczy, ale nie blokuj koła. Powtórz to trzy, cztery razy w odstępach kilku sekund. Tarcie wytwarza ciepło, które odparowuje wodę z powierzchni tarczy i klocków. Ten zabieg wykonuj na prostym odcinku, z dala od ruchu — nagłe hamowanie w zakręcie albo w kolumnie aut może zaskoczyć kierowcę z tyłu. Po dwóch, trzech takich próbach hamulec wraca do normalnej charakterystyki.

Na koniec sprawdź linki i pancerze. remont łazienki krok po kroku przerwie często się zapiekają, szczególnie przy przerzutkach. Jeśli manetka chodzi ciężko, poluzuj linkę i sprawdź, czy w pancerzu nie ma rdzy. Nowa linka kosztuje niewiele, a ratuje całą regulację. Przejedź się krótko po podwórku: sprawdź hamulce, zmianę biegów i czy koła się nie blokują. Jeśli coś trze lub stuka, wróć do tego miejsca i popraw. Lepiej stracić pół godziny na przegląd niż stanąć w trasie z zerwanym łańcuchem.

Po każdej regulacji przejedź kilka kilometrów po znanej trasie. Zwróć uwagę na drętwienie dłoni, ucisk w kroczu, ból przedniego kolana i kołysanie bioder. Pojedyncza zmiana i krótki test to najszybsza droga do ustawienia, które przestaje przeszkadzać. Warto też zapisać sobie wysokość, przesunięcie i kąt — przy zmianie roweru lub siodełka odtworzysz punkt startowy zamiast zaczynać od zera.

Wysokość: punkt wyjścia do dalszej pracy Odepchnij rower od ściany, wsiądź i oprzyj piętę na pedale ustawionym w najniższym punkcie. Noga powinna być prawie wyprostowana, ale bez sięgania palcami i bez kołysania biodrami. Jeśli biodra unoszą się na boki, siodełko jest za wysoko. Gdy kolano zostaje wyraźnie zgięte, jest za nisko. Po ustawieniu wysokości wróć do normalnej jazdy ze śródstopiem na pedale — wtedy kolano zachowa niewielkie ugięcie. Typowy błąd to podnoszenie siodełka „na wyczucie" po każdej dłuższej trasie; lepiej zmierzyć odległość od środka suportu do górnej powierzchni siodełka i zapisać wynik.

Comments