Jak urządzić pokój dziecięcy, który rośnie razem z dzieckiem

Marla 0 8 07.29 08:11

Materac to kolejna sprawa, o którą warto zadbać od razu. Nie sugeruj się tym, co jest w komplecie z łóżkiem. Często producenci dają najtańsze wkłady. Ja wybrałam materac piankowy o gęstości 35 kg/m3. To daje odpowiednią twardość dla dziecka, ale też nie jest za miękki. Pianka wysokoelastyczna dopasowuje się do ciała, a przy tym nie zbiera roztoczy. Pamiętaj, żeby materac miał 16 cm grubości. Cieńszy nie zapewni komfortu, a grubszy może być za wysoki dla małego dziecka. Do tego pokrowiec zdejmowany. To kluczowe, gdy maluch rozleje sok albo wleci z brudnymi butami.

v2?sig=6f277b7ef1d05b53892dc825a216e93d946d7922b519299d775cea609b97f138Przechowywanie ubrań to wyzwanie, bo standardowa szafa zabiera za dużo miejsca. Zamiast niej postawiłam otwarty system regałów z drążkiem na wieszaki i koszami na składane rzeczy. Ma 180 cm wysokości i 120 cm szerokości, a stoi w przedpokoju, który wcześniej był pusty. Na górze leżą czapki i szaliki, na dole buty w przezroczystych pudełkach. Dzięki temu w sypialni mam tylko komodę na bieliznę i biżuterię. W szufladach używam separatorów, żeby skarpetki nie mieszały się z rajstopami. W przedpokoju powiesiłam też haczyki na kurtki i torby – to prosty patent, który oszczędza miejsce w szafie. Klucze trzymam na magnetycznej listwie przy drzwiach, żeby nie szukać ich rano.

Sypialnia w bloku często bywa ciasna. Moja ma 11 metrów i początkowo nie wiedziałam, jak zmieścić łóżko, szafę i biurko. Rozwiązaniem okazało się łóżko z pojemnikiem na pościel – to mebel, który łączy funkcję spania i przechowywania. Wybrałam model z stelazem listwowym, który zapewnia wentylację materaca. Sam materac piankowy o gęstości 35 kg/m sześc. kupiłam w hurtowni – kosztował 400 złotych, ale śpi się na nim świetnie. Nad łóżkiem powiesiłam trzy czarne lampy przemysłowe na długich kablach. Ściany pomalowałam na antracyt, co optycznie zmniejsza przestrzeń, ale za to nadaje jej intymności. Wnętrza w stylu industrialnym mogą być ciemne, o ile odpowiednio doświetlisz je punktowo.

Na koniec mała refleksja z własnego doświadczenia. Nie warto kupować wszystkiego od razu. Lepiej stopniowo dobierać elementy, które naprawdę pasują do stylu życia. Ja zaczęłam od podstaw, czyli łóżka z pojemnikiem na pościel i kanapy z funkcja spania, a potem dokupowałam dodatki. Dzięki temu uniknęłam chaosu i mam pewność, że każdy mebel spełnia swoją rolę. Wasze mieszkanie ma być przede wszystkim funkcjonalne, a dopiero potem ładne. Bo co z tego, że salon wygląda jak z katalogu, jeśli nie ma gdzie schować pościeli, a goście śpią na niewygodnym materacu? Stawiajcie na sprawdzone rozwiązania, które ułatwią codzienne życie.

A co z przedpokojem? Tutaj postawiłam na panele ścienne z lamelami. To modne wykończenie, które dodaje elegancji, a przy tym jest praktyczne – łatwo je oczyścić z kurzu i zabrudzeń. Zamontowałam je na klej montażowy, ale trzeba uważać z poziomowaniem. Jedna lamela krzywo i cała ściana wygląda niechlujnie. Do tego dołożyłam wieszaki z mosiądzu i lustro w drewnianej ramie. Dzięki temu przedpokój stał się wizytówką mieszkania, a nie tylko miejscem na buty.

Dla singla lub pary bez dzieci kanapa z funkcją spania może być strzałem w dziesiątkę. Zajmuje mniej miejsca, Polecana strona online zostawia więcej wolnej podłogi na stolik kawowy lub dywan. Ja przez dwa lata mieszkałam z kanapą o szerokości 140 cm i spałam na niej wygodnie, bo miała stelaz listwowy, który idealnie dopasowuje się do ciała. Narożnik lepiej sprawdza się w rodzinie z małymi dziećmi, które lubią się tarzać po całej długości siedziska. Wtedy przestrzeń do leżenia jest kluczowa, In the event you loved this information and also you would want to be given more details relating to Miklagaard.No generously pay a visit to the web-page. a narożnik daje możliwość ułożenia się w poprzek. Ale uwaga – jeśli masz małe mieszkanie, narożnik może sprawić, audiokniga-Online.net że salon będzie wyglądał jak przepełniony magazyn mebli.

Kolejnym problemem okazały się goście na noc. Nie mam osobnego pokoju, więc każdy nocleg wymaga transformacji salonu. Znalazłam na OLX używaną wersalkę z tapicerka welurowa w kolorze butelkowej zieleni. Ma 190 cm długości po rozłożeniu, a w ciągu dnia służy jako siedzisko dla trzech osób. Welur jest praktyczny – nie widać na nim kurzu ani kocich włosów, a plamy z kawy usuwam wilgotną szmatką. Podczas składania trzeba uważać na palce, ale po kilku razach wchodzi w krew. Wersalka stoi pod ścianą, a nad nią zamontowałam półkę na książki i lampkę z ruchomym ramieniem, żeby czytać przed snem. Wieczorem wystarczy rzucić koc i poduszkę – gotowe.

Kiedy zaczynałam aranżację, popełniłam typowy błąd. Kupiłam meble bez zastanowienia, jakie będą za dwa lata. Szybko okazało się, że łóżko 90x190 jest za krótkie, a biurko za niskie. Dlatego teraz radzę: wybieraj meble modułowe. Łóżko, które można przedłużyć, albo kanapa z funkcją spania, która sprawdzi się, gdy przyjedzie babcia. W naszym przypadku postawiłam na wersalkę z solidnym stelażem listwowym. To rozwiązanie dało mi spokój na lata. Stelaz listwowy zapewnia odpowiednie podparcie dla kręgosłupa, a przy tym jest lekki i łatwy do czyszczenia. Ważne, żeby listwy były z giętej sklejki, a nie z płyty wiórowej.

Comments